czwartek, 14 października 2021

Charcuterie Board Czyli Deska Serów, Wędlin i Przekąsek


Nie ma chyba bardziej imponujacej przystawki niż charcuterie board czyli deska serów, wędlin i przekasek, ktorych tworzenie nie ma granic. Z radoscią zapelniam deskę lub tależ  róznorodnymi serami, wędlinami, orzechami, owocami, krakersami, pastami, warzywami, miodem, konfiturami... W ten wlasnie efektowny sposob goszczę niespodziewanych gosci lub po prostu czyszczę nasza lodowkę. Często w piatek na obiado-kolację tworzę dla nas charcuterie board z ostatków które znajduję w lodówce, których usuniecie robi miejsce na swieże sobotnie zakupy spożywcze. Robię równiez charcuterie board na sniadanie z pokrojonych jajek na twardo, chrupiacego bekonu, swieżej bagietki, mufinek, zwieżych owoców, serów, dżemów. Tworzę taka "deskę" na wszystkie święta, przyozdabiając ją świeżymi kwiatami bądz też galązkami tymianku lub żurawiny. Wielkim powodzeniem cieszą się w naszym domu deserowe charcuterie board które robimy na urodziny chlopców, wypelniając je ulubionymi ciastkami, cukierkami, oraz owocami. Pomysłow jest cała masa! 

Życzę Wam wesołej zabawy przy kreowaniu Waszych desek :)


czwartek, 2 września 2021

Ostrygi z Grila

 

Surowe ostrygi są naprawdę niesamowite i niewiele potrzeba, aby je urozmaicic. Wystarczy wycisnąc na nie sok ze swieżej cytryny lub dodac sos z oliwy z oliwek i swieże ziola aby smakowaly niebiansko. Jednak moim najbardziej ulubionym sposobem na przyżądzanie ostryg jest ich grilowanie. Grilowane ostrygi zwabią osoby ktore na codzien stronią od jedzenia surowych owoców morza. Grilowane ostrygi sa przewspaniałe!

W Stanach Zjednoczonych popularne są dwa rodzaje ostryg: 
  • Ostrygi atlantyckie króre mają wiekszą muszle i do których należą Blue Point i Wellfleet;
  • Ostrygi pacyficzne ktore mają mniejsza muszle, są nieco słodsze i do których należą Hama Hama i Blue Pool.
Kupując ostrygi, powinny one byc caly czas na lodzie, nawet podczas transportu. Najlepiej kupic ostrygi w dniu, w którym zamierzamy je grillowac lub dzien wczesniej. Ostrygi należy dokladnie umyc szczotką, pod bieżącą wodą a nastepnie otworzyc. Otwieram ostrygi za pomocą krotkiego noża (mozna kupic tutaj), trzymając je w grubym ręczniku kuchennym odwrócone płaską stroną do góry, aby zachowac soki i miązsz w ostrydze. Ważne jest aby  pamiętać że ostryga przed i po otwarciu nie powinna mieć rybiego zapachu, powinna pachnąc oceanem. Jeżeli ostryga pachnie/smierdzi rybą, jest nieżywa i należy ja wyrzucic. Po otwarciu ostryg i upewnieniu się że wszystkie są swieże, przygotowuję sos. 

łyżka masla w temp pokojowej
łyżka oleju z oliwek
łyżka białego wytrawnego wina
2 ząbki czosnku, bardzo dokładnie rozmiażdzonego i posiekaniego 
swieże zioła drobno posiekane (pietruszka, oregano, bazylia, szczypiorek)
szczypta soli i pieprzu
Wszystkie składniki daję do mini malaksera i pulsuję, aż wszystko się połączy. 

Rozgrzewam gril na 400-450 F (200-230 C), układam na nim otwarte ostrygi, na każdą nakładam łyżeczką troche sosu, griluję, przez 4-6 minut, az boki zaczną wygladac na skarmelizowane, a sos całkowicie się rozpusci i będzie musujacy. Zdejmuję je z grila za pomocą żaroodpornych rękawic i serwuję na cieplo! 

Griluję również grube plastry chrupiącego chleba, na którym serwuję ostrygi, wchłania on bowiem resztki sosu winno-maslanego!

Uwaga: należy uwazac aby przy zdejmowaniu ostryg z grila nie wylał sie z nich sok; dlatego żaroodporne rękawice są do tego najlepsze.

Smacznego!


piątek, 27 sierpnia 2021

Banany w Czekoladzie


Już prawie koniec wakacji... Wprawdzie u nas szkola zaczyna się dopiero 9-go września, ale ja już planuję "menu" na dzień szkolny. Chlopcy chodzą teraz do dwóch roznych szkól; jeden wraca do domu o 15:30, drugi o 16:00, ja wracam z pracy o 17:00. Po powrocie ze szkoly chlopcy są szalenie glodni. Nie chcę zeby jedli "byle co", więc w każdy dzien staram sie przygotowac przekaskę, która czeka gotowa na Nich w lodówce. Dbam o to żeby przekąski były lekkie i zdrowe, ponieważ chlopcy prawie w każdy dzien tygodnia mają trening sportowy. Do jednej z Ich ulunionych przekąsek należy banan w czekoladzie :)

Banany w Czekoladzie

2 banany 

1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

1 lyżeczka wiorek kokosowych (nie slodzonych, przyrumienionych lekko na suchej patelni)

Banany przygotowuję przez odcięncie jednej końcowki oraz nabicie ich na drerwniane patyczki (można je rowież nabic na plastikowe nożyki lub widelce)

Następnie banany wkladam na tależyku do zamrażalnika na okolo 30-60 minut.

W między czasie topię czekolade w waskiej wysokiej szklance - używam do topienia czekolady mikrofalowkę, ale mozna użyc kąpieli wodnej)

Częsciowo zamrożone banany maczam w czekoladzie, obsypuję kokosem i wkladam do lodówki, gdzie czekają na powrót chlopców ze szkoly. 

Serdecznie polecam.

piątek, 20 sierpnia 2021

Acai Bowl czyli Miska Acai

 

Acai bowl czyli miska acai to brazylijski deser/danie śniadaniowe pochodzący z Pará i Amazonii, który stał sie szalenie popularny w Stanach Zjednoczonych w 2019/2020 roku. Jagody acai zbierane sa ręcznie z wierzchołków palmy acai ktora rosnie w amazonskiej dzungli deszczowej. Jest to danie przyrządzane z mrozonych i tłuczonych czerwono-fioletowych jagod ktorych smak okreslany jest jako “ziemisty” lub “kremowy”, cierpki ale zarazem słodki.

Według wielu badan, miązsz owoców acai jest bogatszy w przeciwutleniacze niz zurawina, maliny, jezyny, truskawki czy jagody. Jagody acai sa szalenie szeroko reklamowane z Stanach Zjednoczonych jako tak zwane “super food” a ich zwolennicy twierdza, ze są pomocne w róznych problemach zdrowotnych, w tym w zapaleniu stawów, utracie wagi,  wysokim poziomie cholesterolu, wyglądzie skóry, detoksykacji organizmu i ogólnym zdrowiu.

Miski Acai wygladają jak lody, smakują prawie jak lody i sprawiają, ze czujesz sie cudownie po ich zjedzeniu, szczegolnie na sniadanie. Wiele osob twierzi, ze acai bowl ułatwia pobudkę i zapewniają wielogodzinną energię.

Jagody acai mozna przewaznie znalezc w formie mrozonego puree w sekcji zamrazarek lokalnych sklepów ze zdrową zywnoscią (Whole Foods, Amazon lub na stronie jednego z największych producentów, Sambazon.) Ja je kupuję tutaj

Znalezienie puree z acai to tylko połowa sukcesu poniewaz uzyskanie odpowiedniej konsystencji moze byc troche trudne. Konsystencja miski acai musi byc taka, aby mozna ja było nabrac i jesc łyzka. Dlatego, jagody acai sa miksowane z płatkami owsianymi, bananem, truskawkami, czasem jogurtem, mlekiem kokosowym... Jak juz uzyskamy odpowiednią konsystencję, zdobimy miske acai owocami, orzechami, maslem orzechowym, wiorkami kokosowymi, bananem.... Mozliwosci jest znowu bez konca... 

piątek, 6 sierpnia 2021

Małże z Soppressatą


U nas caly czas pełnia lata. Nie do wiary, że połowa wakacji już za nami. Ze względu na piękną pogodę za oknem, szkoda mi spędzać dużo czasu w kuchni. Poza tym nie mamy ochoty na ciężkich potrawy, ale coś lekkiego, letniego, a jednocześnie domowego i zdrowego… Odpowiedzią na to są owoce morza, po które bardzo często teraz sięgamy. Jestesmy szczesciażami, poniewaz mieszkając na wybrzeżu Atlantyku, mamy dostęp do wszelkiego rodzaju owoców morza, od ryb po kraby, homary, krewetki, ośmiornice, małże, omulki oraz ostrygi.

Przepis na Małże z Soppressatą

12 małży, oczyszczonych szczotką, całkowicie zamkniętych (otwarte małże ktore się nie zamykają jeżeli je przycisniemy nie żyją)

1 łyżka oliwy z oliwek

1 plaster bekonu, drobno posiekany

1 łyżeczka drobno posiekanej szalotki

1 łyżka sosu pomidorowego

½ szklanki dobrej jakości wytrawnego białego wina

zioła do posypania

kilka plastrów cienko pokrojonej salami Soppressata (pikantnej)

 Wykonanie:

W żeliwnym garnku podgrzewam olej, dodaję bekon, przyrumieniam. Następnie dodaje szalotki, czosnek i czekam, aż się przyrumienią. Dodaję sos pomidorowy, wino i małże. Przykrywam szczelnie garnek. Gotuję pod przykryciem, aż małże się otworzą (około 7-8 minut). Podczas gotowania od czasu do czasu potrząsam garnkiem. Wyrzucam małże, które się nie otwierają. Do podania posypuje ziołami i pikantną soppressatą. Serwuję z francuską bagietką.

 Polecam na upalne letnie dni. Sciskam.

 

środa, 4 sierpnia 2021

Letni Przysmak czyli Owoce Morza

Nie mogę uwierzyc że nie bylo mnie tutaj aż 9 lat... Jest to dowód na to, jak nieublagalnie biegnie czas... Oczywiście bardzo dużo u mnie sięzmienilo przez te 9 lat. Co się nie zmieniło a jeszcze bardziej pogłębiło, to moja pasja do jedzenia oraz do gotowania. Pomimo ze mam teraz niezmiernie mało czasu na gotowanie, staram sie aby na naszym stole były domowo przygotowane potrawy przynajmniej 5 dni w tygodniu. Raz w tygodniu zamawiamy obiad z lokalnych restauracji, jednocześnie je wspomagając. Raz w tygodniu staramy sie wyjść do restauracji, co jest jednym z moich hobby z którego czerpię mnóstwo inspiracjii. Na zdjeciu są wspaniale, świeże i pachnące latem owoce morza, które zamowilismy w lokalnej restauracji. Owoce morza były tak swieże, ze nie potrzebowaly nic poza cytryną sosem zrobionym z czerwonej cebuli i octu oraz chrzanu. Jeżeli macie dostęp do świezych owoców morza, polecam, jako inspirację na letni lunch bądz tez kolację. Sciskam. XX

środa, 14 marca 2012

Makaron Aioli / Pasta Aioli

Makaron Aioli / Pasta Aioli
Nie bylo trudno odkryc ze jednym z ulubionych dan mojego meza, nie liczac kurczaka, ktorego moze jesc codziennie, jest makaron aioli ... Malo tego, Jego ojciec, brat, wujkowie, wszyscy oddaja temu to wlasnie makarononowi kult. Po przeprowadzeniu wielu doswiadczen odkryłam, ze kazdy ma swoj własny przepis na makaron aioli. Niektórzy wolą "na mokro" inni "na sucho", wiele lukbi slodka nute od czosnku,a wiele pikantry smak platkow pepperoncini, niektorzy lubia suchy makaron ugotowany al dente, a niektorzy preferuja miekki swiezy, wiele serwuje to danie z grilowana kanapka ze serem, natomiast reszta delektuje sie tym daniem bez zadnych dodatkow.. Tak wiec to powstal moj wlasny przepis na makaron aioli, ktory wprost uwielbiamy. Rowniez resztki sa pyszne ... Ah, no i wlasnie gowiedzialam msie od ciotki Lindy, ze nie ma nic lepszego jak jajecznica z resztkami makaronu aioli (oh moj ...)

Moj przpis jest bardzo prosty, aczkolwiek wymaga czasu, cierpliwosci i dużo miłosci
¼ kubka najlepszej jakosci oliwy z pierwszego tloczenia
8 zabkow czosnku, obranego i posiekanego w bardzo cienkie plasterki
1 łyzeczka platkow pepperoncini lub mniej / wiecej w zalezności jak pikantne lubimy
½ funta swiezego makaronu fettuccine lub linguini
1 łyzka sera permigiano reggiano, swiezo utartego
Sol i swiezo zmielony pieprz do smaku

1. Na duzej patelni rozgrzac olej na malym plomieniu
2. Dodac platki pepperoncini oraz plasterki czosnku

3. Gotowac przez okolo 8-10 minut, az czosnek bedzie miekki, przezroczysty i złoty, podobny do plasterka bursztynu

4. W tym samym czasie ugotowac makaron
5. Odlac 1 szklanke wody z ugotowanego makaronu
6. Przeniesc ugotowany i odcedzony na patelnie z oleju, zwiekszyc ogien, wymieszac zawartosc patelni dodajac po troche wode z makaronu any konsystencja dania byla dla nas zadowalajaca

7. Doprawic do smaku sola i pieprzem

8. Przeniesc na cieply talerz, posypac swiezo tartym serem permigiano reggiano

Resztki przechowac w szczelnie zamykanym ojemniku i serwowac z jajecznica na sniadanie ;)
Buonissimo i Smacznego!

wtorek, 31 stycznia 2012

Ciasteczka Owsiane

Ciastka owsiane ciesza sie w naszym domu najwieksza popularnoscia… Posmakowaly one nawet mojej mamie i Kasi… Ja je pieke srednio raz w tygodniu, dzielac sie nimi z lakomczuchami w mojej pracy… Staly sie one popularne od czasu kiedy upieklam je na “bake sale” czyli sprzedaz ciastek ktora organizujemy w mojej pracy dwa razy do roku. Wszyscy chetni pieka ciastka, ladnie je pakuja i sprzedaja je w porze sniadaniowej, w czasie lanchu badz okolo 3-ciej po poludniu, kiedy to wiekszasz osob kreci sie w kolko, szukajac czegos na zaspokojenie slodkiego zeba. Fundusze ze sprzedazy przeznaczamy na wybrane cele charytatywne. A poniewaz moje biuro znajduje sie w dwoch 12-to pietrowych budynkach wypelnionych po sufity ludzmi, dochody z naszych sprzedazy sa zaskakujaco wysokie… Oryginalny przepis na ciastka znalazlam na pudelku owsianki… oczywiscie przepis ten troche zmienilam I dostosowalam do moich wymogow smakowych

½ funta slodkiego masla w temperaturze pokojowej
2 lyzki ciemnego cukru brazowego
1 cukier waniliowy
1 kubek naturalnego ciemnego miodu
2 jajka w temperaturze pokojowej
1 ½ kubka maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1 lyzeczka cynamonu
½ lyzeczki soli
3 kubki blyskawicznych platkow owsianych
1 kubek rodzynek (bez pestek)
½ kubka “chipsow” czekoladowych
½ kubka grubo posiekanych orzechow wloskich

Nagrzac piekarnik do 330F

W mikserze dokladnie ubic maslo z cukrem i z cukrem waniliowym, dodac miod i po jednym jajku. Ubic bardzo dokladnie.
W misce wymieszac make z proszkiem do pieczenia i z cynamonem. Dodac do ubitego masla i wymieszac.
Do mikstury dodac platki owsiane, rodzynki, czekolade oraz orzechy i za pomoca duzej lyzki drewnianej wszystkie skladniki dokladnie wymieszac.
Formowac ciastka z jednej lyzki ciasta; formowac kulke a nastepnie zgniesc ja na dloni na placek grubosci okolo 1 centymetra.
Piec na papierze pergaminowym przez 10-12 minut, nie dluzej. Pomimo ze ciastka moga wygladac na nieupieczone, nalezy je wyjac po 10-12 minutach.

czwartek, 21 lipca 2011

Stek Wolowy z Grila

Nie istnieje dla mnie lato bez grilowania, nie instnieje rowniez grilowanie bez wolowiny (hamburgera czy steka). Informacje o rodzajach steka i detalale o jego przygotowania opisalam tutaj.
Dobry stek to investycja. Trzymam sie z dala od stekow wczesniej pakowanyc, szpikowanych srodkami swiezosci i sprzedawanych w supermarketach. Osobiscie preferuje mieso z czarnego Angusa badz tez z krow karmionych trawa, bez hormonow i antybiotykow. Kupuje mieso u rzeznika, a nie w supermarkecie.

Jak juz wczesniej pisalam, dobry steak nie potrzebuje duzo przypraw i czas jego gotowania powinien byc minimalny. Przyprawy bowiem zabija ten upragniony smak wolowiny, a dlugie gotowanie, grilowanie, pieczenie czy smazenie, spowoduje, ze stek jest twardy i nie do zjedzenia.

2 rib-eye steki z koscia zebra, kazdy do 12 uncji I do 5-6 cm grubosci
2 lyzki oliwy z oliwek
3 lyzki drobno posiekanych zwiezych ziol takich jak rozmaryn, szalwia, majeranek i tymianek
Gruba sol i swiezo pekniety pieprz do smaku
W miseczce wymieszac oliwe z ziolami
Oczyscic steki z nadmiaru tluszczu. Mocno je posolic i popieprzyc, przyciskajac sol i pieprz do miesa. Przelozyc steki na talez, zalac oliwa wymieszana z ziolami i marynowac przez 10-15 minut. Nie wkladac do lodowki, co pozwoli na rownomierne grilowanie miesa…

Rozgrzac gril do najwyzszej temperatury. Uzywajac dlugich szczypcow, naoliwic gril recznikiem papierowym namoczonym w oleju badz resztka tluszczu wczesniej odcietego od steka. Jezeli gril bedzie sie dymil od oliwy/ tluszczu, oznacza to ze jest on wystarczajaco goracy.

Oczyscic steki z marynaty i umiescic je na grilu bezposrednio nad ogniem; przykryc gril i grilowac 2-3 minuty. Po 2-3 minutach, steki powinny miec mocne, ciemno brazowe oznaki grilowe. Przewrocic steki na druga strone i kontynuowac grilowanie. Czas grilowania na drugiej stronie zalezy od tego jak lubimu nasze steki. Ja je griluje na drugiej stronie przez 2-3 minuty. Nalezy pamietac, ze po zdjeciu z grila, mieso nadal bedzie sie gotowalo. Nalezy rowniez pamietac aby miesa nie dziurawic widelcem badz nozem, co spowoduje ze wypluna z miesa soki i mieso bedzie twarde.

Zdjac steki z grila, luzno przykryc folia aluminiowa i zostawic je na 5 minut aby “odpoczely” i wchlonely soki. Po 5 minutach, odkroic od kosci, pokroic w plastry, posolic, popieprzyc, pokropic olejem z oliwek i serwowac.
Polecam serwowanie ze smaczna salata i z pieczonymi ziemniakami….
Mniam…

środa, 29 czerwca 2011

Ostrygi z grilla z sosem barbecue

W tym roku zrobilismy nowe letnie postanowienie... Niezaleznie od tego, jak jestesmy zajeci, przynajmniej raz w tygodniu JEMY kolacje na plazy... Jak do tego czasu udaje nam sie spelnic postanowienie... Nasze plazowe kolacje przwaznie skladaly sie z kanapek, panini, badz tez szybkich salatek makaronowych z warzywami i kurczakiem… To bylo do czasu kiedy to odrylismy zaciszne miejce na plazy, gdzie mozemy grilowac.... No a coz lepszego do grilowania na plazy, niz ostrygi! Oh, jeden z moich ulubionych specjalow...
24 duze ostrygi
1/4 szkanki wody
Sos barbecue (ja kupuje gotowy w butelce)
Sos Worcestershire
Cytryna pokrojona w kliny
Rozgrzac gril. Na duzej brytfance aluminiowej do jednorazowego uzytku, poukladac ostrygi kadlubem w dol, zalac 1/4 kubka wody i szczelnie przykryc folia aluminiowa. Brytfanke polozyc na goracy grill na 2 minuty. Po 2 minutach ostrygi powinny byc troszke otworzone, co pozwoli nam na ich "wypatroszenie". Przeniesc ostrygi na recznik i za pomoca krotkiego noza, delikatnie podniec gorna muszle ostrygi. Mieso ostrygi oddzielic od dolnej muszli, wlozyc je z powrotem do muszli, pokropic sosem barbecue, sosem Worcestershire i cytryna. Grilowac calosc w muszli nie dluzej niz 30-60 sekund... Natychmiast serwowac.

WSPANIALOSCI!

wtorek, 7 czerwca 2011

Nadziewane Karczochy

Nie wiele warzyw wyglada tak groznie jak karczochy... Ale dla wielu kucharzy, ten niezgrabnie wygladajacy paczek kwiatu nalezacy do rodziny ostu, jest kulinarnym skarben o niesamowicie lagodnym, orzechowym smaku....

Ja naleze do olbrzymich wielbici karczochow, szczegolnie w ich sezonie, czyli wczesna wiosna... Musze przyznac, ze karczochy nie czesto goszcza w mojej kuchni ze wzgeldu na to ze ich czyszczanie i przyzadzanie zajmuje dosc sporo czasu.  Najczesciej wiec zamawiam karczochy jako przystazwke w restauracji. W tym sezonie nie potrafilam sie jednak oprzec i kupilam kilka na mojej lokalnej farmie... Delikatesem karczocha jest jego serce, ktore snajduje sie w samym srodku paczka aczkolwiek ja zachwycam sie rowniez miazszem zeskrobanym z listkow karczocha.
4 duzye karczochy (jednakowej wielkosci)
1 cytryna, przepolowiona
2/3 kubka bulki tartej
1/4 kubka swiezo utratego sera pecorino romano
1/4 kubka pietruszki, drobno posiekanej
1 zabek czosnku, zmiazdzny
4 lyzki oleju z oliwek z pierwszego tloczenia
Sol, pieprz do smaku

Przyciac lodyge karczocha i obrac ja z lupki, Uciac nozem 1/3 gornej czesci karczocha , aby usunac kolczaste liscie, 1/3 koncowki dolnych lisci obciac nozyczkami. Naciete czesci karczocha natrzec polowka cytryny, any zapobiec zaczernieniu karczocha.

W miseczce wymieszac bulke tarta, ser, pietruszke, sol, pieprz. Dodac okolo 2 lyzki oliwy badz tyle, aby farsz byl troche wilgotny.
Delikatnie otworzyc liscie kwiatu karczocha I wcisnac miedzy liscie farsz. Ustawic cztery nadziane karczochy w garnku takiej wielkosci, aby utrzymal nasze karczochy w pionowej pozycji. Do garnka wlac tyle wody, aby pokryla 1/3 karczochow. Polac karczochy 2 lyzkami pozostalej oliwy, przykryc garczek i doprowadzic karczochy do gotowania na bardzo wolnym ogniu. Gotowac przez okolo 45 minut do czasu az listki karczocha beda latwo odchodzic od paczka.
Serwowac w temperaturze pokojowej.

czwartek, 19 maja 2011

Musujacy Koktajl Malinowy z Pieprzem

Musze przyznac ze nie jestem wielbicielka mieszanych drinkow alkoholowych. Nie przepadam za wodka, a wprost wodki nie lubie. Ten jednak drink, zdecydowalam sie sprobowac z ciekawosci ze wzgledu na skladniki…

Nie wiem czy to prawda, ale slyszalam wiele razy w dziecinstwie od Babci Rozi (ktora tutaj wspomina Basia) ze kieliszeczek wodki z pieprzem wyleczy nawet najgorsze “wzdecia” I zapobignie "bolacemu brzuchowi" … Ten koktajl polecam ze wzgledu na swoj delikatny i swiezy smak

1.5 uncji zmrozonej wodki
1 uncja soku z zurawin
½ lyzki likieru o smaku malinowym
3 zierenka pieprzu
1 uncja wody gazowanej
Kilka listkow miety
1 kubek kruszonego lodu

Do metalowego pojemnika do mieszania drinkow wsypac lod, wlac wodke, sok z zurawin, likier malinowy. Pojemniek szczelnie zamknac i sklad mieszac przez 10 sekund. Do wczesniej zamrozonych szklanek koktajlowych wsypac ziarenka pieprzu, zalac drinkiem, nastepnie dolac “plusk” wody gazowanej, przyozdobic liskiem miety wczesniej troszke zmiazdzonym i natychmiast serwowac.

wtorek, 10 maja 2011

Placki z Kraba

                                                                                        

Photo taken by Wafa
Mowia ze prawdziwy przyjaciel to osoba, z ktora nawet po miesiecznej przerwie w kontakcie (z braku czasu oczywiscie), natychmiastowo nawiazujemy kontakt, i wydaje nam sie, ze ta miesieczna przerwa trwala zaledwie godzine albo dwie… Takim wlasnie prawdziwym przyjecielem jest Wafa, ktora znam od…. Oh… 17 lat…. Niestety los zmienil nasze zycie i bardzo rzadko sie spotykamy... Poza naszymi urodzinami ktore celebrujemy w kazdy rok, bez wzgledu na to jak jestesmy zajete, nasze spotkania prawie zupelnie wygasly. Gdyby nie facebook i telefon, bylybysmy w tarapatach. Ale, ktoregos dnia, Wafa zadzwonila i powiadomila mnie: “I’m coming over and I would love some spinach aalad”   (“Przyjezdzam i uwielbialabym salate ze szpinaku”)… Oh, co to byla za radosc i plotki, ktore trwaly prawie caly dzien… Wedle zyczenia, byla salatka ze szpinaku, ktora uzylam jako gniazdo na placki z kraba.
Mieso z kraba tym razem uzylam z puszki, ale jesienia, kiedy kraby sa u nas w “sezonie” preferuje swieze mieso z kraba

2 puszki bardzo dobrej jakosci miesa z kraba (8oz kazda puszka)
1 mala cebula, drobniutko posiekana
1 duza laska selera naciowego, drobniutko posiekana
½ slodkiej cerwonej papryki, drobniutko posiekanej
½ zoltej papryki, drobniutko posiekanej
2 zabki czosnku, zmiazdzone na miazge
2 lyzki pietruszki, drobniutko posiekanej
1 cale jajko
1 lyzka soku z cytryny
2 lyzki majonezu
2 lyzki mleka
½ kubka bulki tartej (zwyklej)
Bulka tarta w stylu panko do panierowania
Sol, pieprz do smaku
Szczypta pieprzu cayenne
1 + 2 lyzki oleju do smazenia

Nagrac piekarnik do 375F, czyli 190 C

Na patelni z 1 lyzka oleju, udusic cebule, seler, papryki, czosnek tak, aby warzywa byly przezroczyste I lekko zlotawe, nie przyrumienione. Posolic I popieprzyc do smaku, lekko ostudzic. Do miski wsypac mieso z kraba, pokropic sokiem z cytryny, dodac uduszone warzywa, pietruszke, jajko, majonez, mleko, ½ kubka bulki tartej I bardzo delikatnie wymieszac widelcem, taka by nie zmiazdzyc miesa z kraba. Delikatnie uksztaltowac 4 okragle placki, opanierowac je w bulce tartej panko I delikatnie przyrumienic na patelni z dosc goracym olejem ( 1 minute z kazdej strony). Nastepnie, cala patelnie z plackami wlozyc do wczesniej nagrzanego piekarnika na 20 minut. Serwowac z ulubiona salatka badz tez na bulce z listkiem salaty I plasterkiem pomidora, tak jak hamburgera.

czwartek, 5 maja 2011

Guacamole

Cinco de Mayo, czyli Piaty Maja jest to swieto obchodzone 5 maja na czesc zwyciestwa armii meksykanskiej nad silami francuskimi w bitwie pod Puebla, 5 maja, 1862 roku. Jest to swieto obchodzone glownie w stanie Puebla i w Stanach Zjednoczonych. Swieto to jest obserwowane przez wielu Amerykanow nie zaleznie od ich pochodzenia etnicznego. Uroczystosci “Cinco de Mayo” podkreslaja kulture meksykanska, zwlaszcz w muzyce, w tancu i w kuchni meksykanskiej. Jendym z tradycyjnych i niezmiernie popularnych przysmakow kuchni meksykanskiej jest guacamole. Ja moje przyzadzam w “molcajete”, czyli w mozdzierzu wyrzezbionym z wulkanicznego kamienia. Molcajete nalezy do najjstarszego na swiecie kuchennego narzedzia, ktore bylo juz uzywane przez meksykanskich Azdekow do mielena kukurydzy na make.

1 dojrzaly pomidor, drobno posiekany
2 lyzki pokrojonej w drobna koske bialej cebuli
2 malutkie papryki serrano chili, drobniutko posiekane
1 lyzka soku z limonki
1/2 lyzeczki roztartego czosnku
1/2 lyzeczki soli morskiej
2 duze awokado
2 lyzki drobno posiekanej swiezej kolendry

Pomidora, cebule, papryke, sok z limonki, czosnek i sol rozbic tluczkiem w molcaiete na miazge. Dodac miazsz awokado i kolendre, wymieszac lyzka drewniana, zostawiajac kawalki awokado. Serwowac w temperaturze pokojowej.

poniedziałek, 2 maja 2011

Sałata z szampanowym dresingiem

Z przyjsciem wiosny w kazdy dzien ma ochote na salate … nic skomplikowanego, tylko prosta, swieza, chrupiaca salate z lekkim dressingiem…. W tej salacia polaczylam swieza liscie salaty z ziolami i z szampanowym dresingiem… aby dodac koloru, wrzycilam kilka kwiatow szczypiorku…

Skladniki:

1 mala szalotka bardzo drobno posiekana
½ kubka oliwy z oliwek z pierwszego tloczenia
¼ kubka szampanu badz tez Prosecco (ja osobiscie uzywam Prosecco)
¼ kubka octu szampanowego
Sol, pieprz do smaku
2 glowki swiezej salaty maslanej, umytej, dokladnie wysuszonej i o lisciach podartych na kawalki
2 lyzki pokrokonego szczypiorku plus kilka kwiatow szczypiorku lub jadalnego bratka dla ozdoby
2 lyzki drobno pokrojonego estragonu

W miseczce wymieszcza salotki, olej i ocet. Dodac sol i pieprz do smaku.
W duzej misce przed samym podaniem wymieszczac salate z dresingiem, posypac szczypiorkiem i estragonem. przelozyc na ozdobny talerz lub szklany puchar, przyozdobic kwiatami….

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Rzodkiewka

Rzodkiewka jest dla mnie oznakiem wiosny… Znalazlam ciekawy artykow na temat rzodkiewki (tutaj) Okazuje sie ze ojczyzną rzodkiewki są Chiny. “Je delikatny smak docenili już Egipcjanie, gdzie była przysmakiem faraonów. W średniowieczu uchodziła za środek wpływający na jasność umysłu i korzystnie regulujący trawienie. Rzodkiewka swą popularność zawdzięcza nie tylko oryginalnemu smakowi, ale również atrakcyjnemu wyglądowi. Uprawianych jest wiele odmian rzodkiewki różniących się znacznie ostrością smaku, wielkością oraz kształtem i kolorem. Możemy więc spotkać rzodkiewkę czerwoną, czerwono-białą (chyba najpopularniejszą w naszym kraju), a nawet czarną i białą.

Rzodkiewka dostarcza po trochu większości witamin i składników mineralnych. Jest ona, podobnie jak rzodkiew, dość dobrym źródłem witaminy C: 100 g rzodkiewek dostarcza 20,6 mg tej witaminy. Oprócz tego dostarcza również niewielkich ilości witaminy B1, B2 i PP oraz takich składników mineralnych jak żelazo (0,8 mg/100 g produktu), wapń, siarka, magnez, miedź i mangan. Zestawienie w jednym produkcie żelaza, miedzi i manganu może korzystnie wpływać na procesy krwiotwórcze w organizmie, dlatego rzodkiewki są polecane osobom cierpiącym na niedokrwistość. O rzodkiewkach, z racji ich niewielkiej kaloryczności, powinny pamiętać również osoby z nadwagą, stosujące diety odchudzające. 100 g rzodkiewek (7 średnich sztuk) dostarcza bowiem tylko14 kcal.

Rzodkiewki najczęściej jemy na surowo, dzięki czemu zachowują w pełni swą wartość odżywczą. Nie każdy jednak wie, że z młodych rzodkiewek nie należy obrywać listków i łodyżek, które również są źrodłem wielu witamin i składników mineralnych. Możemy śmiało jeść je razem z nimi, czyli jak niektórzy smakosze określają "wraz z serduszkiem". Rzodkiewki można chrupać w całości (wspaniale smakują również jeśli delikatnie umoczymy je w majonezie) oraz dodawać starte lub pokrojone do surówek. Stanowią wtedy doskonały element dekoracyjny, upiększając zielone zwykle sałatki. Nacinając rzodkiewki ozdobnie i wkładając je do lodówki, aby utrwalić uzyskany kształt, otrzymujemy piękną dekorację półmisków. Niektórzy także podają rzodkiewki w odmienny sposób: gotowane i polane masłem z tartą bułką.” (referencje tutaj)

Ja delektuje sie rzodkiewka serwowana z ubitym maslem I sola marska… Czesto jest to w nawszym domu przekaska serwowana przed obiadem.