czwartek, 2 grudnia 2010

Rogaliki z Morela (Nela Rubinstein)



W czasie lanchu lubie wyskoczyc “na miasto” i chodzic po prywatnych skepikach z antykami… Zaplatalam sie do jednego z ksiazkami, w ktorym znalazlam vintage kolekcje ksiazek kulinarnych! Wiele z nich bylo zniszczonych i poplamionych…. Jedna rzucila mi sie w oczy i az zrobilo mi sie slabo jak ja zobaczyczal.. Szybko przewertowalam kartki zeby sie upewnic i pobieglam do kasy zapytac o cene… $6 powiedziala starsza kobieta zajeta przystrajaniem sklepu na Swieta, nawet nie patrzac na ksiaske… Bez oddechu i bez slowa zaplacilam i wybieglam ze sklepu… czulam sie jakbym wygrala million w loterie !!! Wpadlam do samochodu i dopiero w samochodzie zaczelam oddychac i na spokojnie spojzalam na moj nowy nabytek, ksiazke kucharska Neli Rubinstein, “Nela’s Cookbook”…. Reszte dnia spedzilam na czytaniu niesamowitych przepisow Neli… No i oczywiscie upieklam rogaliki… Upieklam je dlatego, poniewaz przypominaja mi rogaliki mojej Babci Rozi, o ktorych przepieknie pisze tutaj Basia.


Rogaliki Morelowe Neli Rubinstein
Ciasto:
8 uncji sera cream cheese 8 uncji niesolonego masla ½ cubka cukru pudru
Szczypta soli
½ lyzeczki soku z cytryny
½ lyzeczki wanilii
2 kubki maki

1 duze cale jajko
¼ cubka zwyklego cukru
2 lyzki siekanych orzechow(w przepisie nie bylo, ja sama dodalam)
½ lyzki cynamonu (w przepisie nie bylo, ja sama dodalam)

Nadzienie

1 kubek dzemu morelowego ¾ kubka drobno posiekanych orzechow wloskich
½ lyzeczki cynamonu (w przepisie nie bylo, ja sama dodalam)
2 lyzki okruchow ciastek (ja je wyeliminowalam)

W malakserze ubic ser, maslo, cukier puder, sol, sok z cytryny i wanilie.
Dodac make i pulsowac, az utworzy sie kulka ciasta (ciasto bedzie miekkie). Ciasto wlozyc do lodowki na co najmniej jedna godzine (moje lezalo w lodowce cala noc)

Zrobic nadzienie, mieszajac w miseczce dzem, cynamon i orzechy.

Ciasto podzielic na 4 czesci (ja podzielilam na 6 czesci). Rozwalkowac ciasto na okolo 1cm grubosci kola. Posmarowac ciasto nadzieniem, pociac ciasto jak tnie sie tort, na trojkaty. Polozyc troszke nadzienia na szeroka czesc trojkata i zwijac na rogaliki. Ubic w miseczce jajko i posmarowac rogaliki rozbitym jajkiem, posypac cukrem krysztalem (ja posypalam cukrem, posiekanymi orzechami i cynamonem)

Piec w 350F przez okolo 25 minut, az rogaliki beda mialy zloty kolor.
REWELACJA!

niedziela, 17 października 2010

Zupa z Dyni i z Jablek



U nas zaczela sie jesien... Jako mloda dziewczyna, czytajac wiersze polskich poetow, zawsze zachwycalam sie polska jesienia, myslac ze polska jesien jest najpiekniejsza... Ku mojemu zdziwieniu, okazalo sie ze jesieni w Jew Jersey niczego sobie nie brakuje, wprost przeciwnie jest przepiekna! Malo kiedy pada u nas deszcz, niebo jest turkusowe a liscie na drzewach maja niesamowite kolory, od zoltych, zielonych, zlotych, po bordowo fioletowe. Do tego dochodzi urok chryzantem, ktorych kazdy musi miec przynajmniej jedna doniczke przed domem no i niepowtarzalny urok dyni... Oh, po raz kolejny potwierdza sie ze jesien jest moja ulubiona pora roku :) Jesienia jestesmy niezmiernie zajeci, no bo przeciez musimy zaliczyc wyprawe do sadow na jabka, wyprawe na farme po dynie, wyprawe do naszej ulubionej winiarni aby posmakowac swiezego wina, no i oczywiscie „Halloween czyli Swieto Stachow” i „Thanksgiving czyli Szieto Dziekczynienia”. W tym roku wszystkie swieta sa specjalne ze wzgledy na moje malenstwo, ktore w Swieto Strachow bedzie przebrane za dynie.
Wracajac do jedzenia, poniewaz brakuje mi coraz czasu na wszystko i nie moglam zdecydowac sie pomiedzy przeisem z jablkami i przepisem z dyni, polecam przepis na zupe z dyni i z jablek... Zupa jest bardzo smaczna i bardzo jesienna. Tym samym zycze wszystkim "Happy Pumpkin Month, czyli Szczesliwego Miesiaca Dyni", dolaczajac zdjecie malenstwa z Jego pierwsza dynia :)

Skladniki:

2 lyzki masla
1 cebula pokrojona w cienkie plasterki
okolo 2 funty (okolo 1 kilograma puree z dyni ***
1 kwasne jablko, obrane, pokrojone w cienkie plasterki
2 szklanki bulionu z kurczaka (najlepszy rosolek wlasnej roboty)
2 liście laurowe
3 lyzeczki soli badz do smaku
½ szklanki kwasnej smietany
¼ lyzeczki startego swiezego imbiru badz ½ lyzeczki impiru w proszku
Liscie szalwi do dekoracji
Swiezo mielony pieprz do smaku

W duzym garnku, najlepiej zeliwnym roztopic maslo i na wolnym ogniu smazyc/dusic cebule prze okolo 15 minut, aby byla zupelnie miekka i przezroczysta, ale nie brazowa. Dodac, puree z dyni, jablko, bulion, lisc laurowy, sol. Gotowac na malym ogniu przez 30 minut. Zdjac z ognia. Usunac liscie laurowe. Dodac Smietane i imbir. Przelac do malaksera i zmiksowac, bac uzyc recznego blendera i dokladnie zmiksowac.
Przeac na talerz, posypac pieprzem i udekorowac lisciem laurowym.
Smacznego :)

*** Pure z dyni: dynie pocwiartkowac, oczysc z nasion i piec w piekariku, w lupie (350F) przez 45 minut. Po czym uzywajac lyzki zekrobac dynie z lupy i zmiksowac na puree w malakserze. Mozna to puree zamrozic

środa, 22 września 2010

Salata Caprese


Stwierdzilam nie tak dawno ze jestem urodzona w czepku… Tak, w czepku, na dodatek takim jaki najbardiej mi sie podoba: kucharski… malo tego .. wloski! (lol) Otoz wloska rodzina otworzyla niedaleko naszego domu wloski sklep w ktorym mozna kupic doslowne wszystko: mydlo, maslo i powidlo.. na dodatek prosto z Wloch!Jest w tym sklepie czlowiek, mezczyzna, o imieniu Francesco, ktory robi a wlasciwie wygniata swiezy ser mozzarella !!! Mozna isc do okienka i Francesco wygniecie na swiezo galke sera, doprawi ten ser na zamowienie badz to sola morska, bodz to swiezymi ziolami… Nie mozna pominac faktu ze ta galke sera, o bardzo miekkiej i gabczastej strukturze, ugnieciona przez Francesco z troskliwa uwaga, ciezko jest doniesc do kasy poniewaz ser jest jeszcze goracy… Nalezy szybko uciekac bo Francesco krzyczy: “szybko, szybko idz do domu, bo cieply jest najlepszy! Ah, I nie waz sie go do lodowki czasem wkladac tylko do miseczki z czysta woda podsypana morska sola…see ya next week bella! – do zobaczenia za tydzien dziewczyno! ”
To wlasnie Francesco mnie kiedys uswaidomil swiezy ser mozzarella jest robiony tradycyjnie z mleka bawolow wodnych... ale temu z mleka krowiego tez nic nie brakuje…
Prosto od Francesco jade na farme, gdzie po poglaskaniu malego jamnika ktory jest tam niezawodnie w kazdy weekend, kupuje zwieze pomidory. Swieza bazylia rosnie w domu w doniczce… No i juz jestem gotowa na Salata Caprese, jeden z moich ulubionych letnich przysmakow ….
Skladniki:
Pomidor
Ser mozzarella
Swieze listki bazylii
Olej z oliwek z pierwszygo tloczenia
Pomodor i ser pokroic, ulozyc na talezu, posypac listkami bazylii i pokropic olejem.
Serdecznie polecam!