niedziela, 22 listopada 2009

Pieczony Kurczak


Oh, Jak ja lubie jesien…. Jak ja lubie jesienne niedziele, kiedy David zapada w sen i w kome “futbolowa”, leniwie spedzajac cale niedziele wpatrzony w telewizor jak sroka w kosc. Wtedy to wlasnie zalatwiam z moim mezem wszystkie interesey. Wtedy to bowien na wszystko sie zgadza, wszystkiemu przyznaje racje i robi wszystko abym tylko zeszla z horyzontu telewizora... :) To wlasnie w takie niedziele moge gotowac to na co tylko przyjdzie mi tylko ochota, spedzajac caly dzien w kuchni bez marudzenia :) W takie wlasnie niedziele lubie piec kurczaka w calosci, juz od samego rana, aby jego zapach zdazyl dotrzec do wszytkich zakamarkow domu… Lubie serwowac obiad wczesnie, czyli okolo 2:00 - 3:00, co u nas jest bardzo wczesna pora na obiad i miec caaaale popoludnie tylko i wylacznie dla siebie ;)
Taki kurczak oczywiscie wystarcza nam na kilka dni. Przez 2 dni jemy kurzaka w calosci, a przez 2 dni robie z miesa salatkI do kanapek (ale o tym innym razem)

Kurczak (2-3 kg)
2 lyzki miekkiego masla
1 lyzka oleju z oliwek
1/2 lyzeczki suchego oregano
1 luzeczka zmiazdzonego na papke czosnku
1 lyzeczka soli
1/2 lyzeczki pieprzu
1/2 cytryny

Warzywa:
6 duzych ziemniakow
3 marchewki
2 cebule
10 zabkow czosnku w lupce
1 lyzka oleju z oliwek
Sol, pieprz do smaku

Kurczaka bardzo dokladnie wyczyscic, umyc I dokladnie osuszyc recznikiem papierowym. Uzywajac dloni, oddzielic skore kurczaka od piersi, wsuwajac dlon az po uda, odzielic skore od udek.
W miseczce wymieszac maslo, olej, oregano, czosnek, sol, pieprz, sok z cytryny. Wymasowac kurczaka dokladnie ta miksuta, na zewnatrz, pod skora I w srodku kurczaka. Pozostalosci z cytryny pokroic na cwiartki i wlozyc do zrodka kurczaka.

W duzej misce wymieszac pokrojone w cwiartki ziemniaki, cebule pokrojona w cwiartki, marchew pokrojona w kawalki wielkosci pocwiartkowanych ziemniakow, zabki czosnku w lupce, olej, sol, pieprz.
Wysypac warzywa na tacke. Polozyc na tacke metalowy stojak na lurczaka albo polozyc 3 dodatkowe marchewki w calusci i na nich umiescic kurczaka. Kurchak nie powinien dotykac dna tacki.
Piec w 425F czyli 220C przez okolo 1.5- 2 godziny.
Po upieczeniu, pozwolic kurczakowi odpoczac przez 10-15 minut, ayy soki wsiakly do miesa. Jezeli kurczaka od razu pokroimy, nie bedize on soczysty...Przybrac talez upieczonymi warzywami, podczas jedzenia zdjac lupke z czosnku (bedzie slodki jak cukierek). Ja serwuje "family style", wszystko na jednym polmisku, i kazdy wybiera to co lubi :)

Przyjemnej Niedzieli :)

5 komentarzy:

  1. A cium!Miła Kuchareczko!Juz czuje zapachy az na ulice-wnet tym sposobem bedziesz zwabiac sasiadow i maz zapatrzony w monitor moze stracic to co cenne bo sasiedzi lubia udka,oj lubia!ha!ha!a wiec zamykaj lepiej wszystkie wentylacje na czas pieczenia.Ale zarty na bok bo slinka leciSmacznego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasiu, a my tam za jesienia nie przepadamy, no chyba ze za ta izraelska :-) ale wiesz taki kurczak z pieczonymi warzywami od Ciebie, to nawet by byl w stanie chmury rozwiac!
    Usciski slemy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu, jeśli chodzi o jesień ... to ja ją tez uwielbiam ;) a taki pieczony kurczak z warzywami to mi sie z jesienia w Stanach wlasnie kojarzy ;)
    Asiu dzieki za inspiracje kulinarne ;) chyba w najbliższy weekend będzie kurczak ;)
    tak jak na Davida dziala telewizor tak na Mateusza ksiazka ... i jedzenie ;)
    sciskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Rysiu, Mati, Basia, Kasia: zapraszamy na kurczaka :) Moc buziakow!

    OdpowiedzUsuń