sobota, 27 czerwca 2009

Tajemniecza Mikstura Davida



Moj malzonek jest ostatnio na diecie zdrowej zywnosci, mimo ze nadal od czasu do czasu znajduje w Jego samochodzie frytke lub papierek z hamburgera. Ja osobiscie uwazam, czemu On na smierc i zycie zaprzecza, ze frytki i hamburgery sa przemycane dosyc czesto nawet to naszego domu w dni, w ktore ja dlugo pracuje… No ale, na to potrzebuje wiecej dowodow… W kazdym razie winna osoba przemycajaca niezdrowa zywnac do swojego zeladka stara sie od czasu do czasu nadrabiac zdrowym jedzeniem.
Tak wiec zrobilam powyzsze zdjecia, zeby udokumentowac fakt, ze moj wlasny maz jest w stanie samodzielnie przygotowac zdrowe i smaczne danie. Zdjecie to przykeilam na lodowce, zeby przypomniec mojemu malzonkpowi ze zanim zje cos niezdrowego, ze zanim zadzwoni po pizze, lub zanim odwiedzi Boston Market, powinien siegnac po swoje ulubione platki kukurydziane z malinami, truskawkami, siemiem lnianym, waniliowym jogurtem i ekologicznym mlekiem. Pychotka :)
Przepis Davida na tejemnicza miksture, ktora jest wspanialym daniem na sniadanie, lunch, kolacje, lub zakaske w srodku nocy:
1 1/2 cubka sniadaniowych platkow kukurydzianych
1 cubek pokrokonych owocow (moga byc banany, truskawki, maliny, borowki, suszone zurawiny)
2 lyzki orzechow wloskich
3 lyzki jogurtu waniliowego
2 lyzki maczki z siemienia lnianego
1 lyzke otrebow
1 ½ cubka mleka
Wsypac platki, owoce, orzechy do ulubionej miseczki, posypac siemiewniem lnianym i otrebami, polac yogurtem, zalac mlekiem i delektowac sie tym niesamowicie pelnym energii i zdrowia "daniem". Yummm.

piątek, 26 czerwca 2009

In the Memory of the King of Pop

Jestesmy w szoku, zmarl Michael Jackson…
Wczoraj w pracy byla przez chwile niesamowita panika, kiedy nie moglismy potwierdzic wiadomosci z LA News, NBC News, CNN…
Pozniej zapadla cisza…
Pozniej computery na biurku kazdego z nas zaczely grac muzyke Michael Jackson, “the King of Pop”…
Dzisiaj jest szalenstwo, pala sie swieczki, budynki na Time Square w NY City wyswietlaja Jego koncerty, kazda stacja radiowa gra Jego muzyke, wszystkie stacje telewizyjne o Nim mowia…
Wszyscy zegnaja sie z jednym z najbardziej kontrowersyjnych i utalentowanych wykonawcow muzyki pop...

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Duszony Kurczak w Sosie z Wina


Moje godziny w pracy ulegly zmianie; jeszcze nie zdecydowalam czy na lepsze, czy na gorsze. Na pewno pozytywny jest fakt, ze pracuje 4 dni w tygodniu i mam 3 dni wolnego (yey!) Tak wiec w lecie jeden dzien moge spedzic w kuchni gotujac a 2 dni na plazy… W zimie oczywiscie sytuacja sie zmieni i bede spedzac w kuchni 3 dni. Zla strona medalu jest fakt, ze 4 dni w tygodniu pracuje 11 godzin dziennie, aby wypelnic nasz 40-to tygodniowy tydzien pracy + 1 godz na lunch. Wraz z moim 2 godzinnym dojazdem do pracy i z pracy, jestem poza domem 13 godzin. W czasie calego tego procesu zmiany godzin, okazalo sie ze moje biedaczysko, czyli druga polowa, ktora bedac kawalerem miala w lodowce tylko musztarde i butelke pepsi, oznajmila nagle w desperacji ze jest bardzo rozpieszczona i blaga o domowe obiady. Z litosci i z powodu ze moja druga polowa 3 dni w tygodniu pracuje poza doemem i zyje "fast food" badz tez jedzeniem hotelowym, nie mam wyjscia, tylko gotowac dania ktore moge badz zamrozic badz dania ktore smakuja lepiej po 2-3 dniach siedzenia w lodowce. Jednym z tych dan jest Duszony Kurczak w Sosie z Wina, ktory nabiera wspanialego smaku po 2 dniach odpoczywania w sosie z wina. Moja druga polowa, ktore moze jesc kurczka 24 godziny na dobe, 7 dni w tygodniu, pod kazda instniejaca postacia jest wiec chyba naszczesliwszym mezczyzna pod sloncem w tym tygodniu :) Jest to fantastyczny przepis dla kobiet, ktore sa zalatane i chca miec jednoczescie kariere, dom, rodzine, i usmiechnietego meza z zeladkiem pelnym zdrowego jedzenia.

6 udek z kurczaka (okolo 2kg)
2 lyzki oleju z oliwek
3 szalotki, cienko pokrojone w plastry 4 ząbki czosnku, zmiazdzone bokiem szerokiego noza
1 szklanka redukcji bialego wina Chardonnay * (przepis ponizej)
1 szklanka bulionu z kurczaka
1 pomarancza , pokrojona w ½ cm plastry
¾ szklanki zielonych oliwek sycylijskich, bez pestek, pokrojonych w kawalki
2 lyzki masla w temperaturze pokojowej
Sol i swiezo mielony pieprz do smaku

Przyprawic kurczaka sola i pieprzem.
Rozgrzac duza patelnie i wlac 2 lyzki oleku. Rozgrzac olej aby byl bardzo goracy. Dodac udka z kurczaka, skora w dol i smazych az osiagnia zloty kolor z kazdej strony (3 do 4 minuty na stronie; kurczak bedzie w srodku surowy).
Przeniesc udka z kurczaka na talez. Odlac z patelni tluszcz na tyle, aby tylko zostala 1 lyzka tluszczu. Zmniejszyc ogien na najmniejszy i dodac szalotki i czosnek, gotujac je, mieszając od czasu do czasu, az szalotki beda rzezroczysta (okolo 2 minuty)
Dodac redukcje wina i 1 szklanke bulionu z kurczaka, mieszajac drewniana lyzka i zdrapujac z dna patelni przypalone kawaleczki, ktore dodadza naszemu sosowi cudowny smak. Wlozyc z powrotem do patelni nogi z kurczka, dodac plasterki pomaranczy oraz pokrojone oliwki.
Gotowac na wolnym ogniu okolo 50-60 minut. Kurczak powinien odchodzic od kosci. Przeniesc kurczaka na talez. Gotowac sos na wolnym ogniu, dodajac po malenkim kawaleczku maska, roztrzepujac trzepaczka i gotujac 2-3 minuty, az sos troche zgestnieje i bedzie blyszczacy. Wylaczyc ogien i przeniesc kurczaka z powrotem do sosu, dokladnie oblewajac kazde udko sosem.
* Redukcji bialego wina Chardonnay: 1 ½ szklanki bardzo dobrej jakosci cialego wina Chardonnay gotowac, any wino zredukowalo objetosc do 1 szklanki

niedziela, 21 czerwca 2009

Szybki Placek Mamy z Owocami

Znalazlam dzisiaj moj zielony zeszyt z przepisami, ktory przywiozlam z Polski 17 lat temu. Zawiera on glownie przepisy odpisane z karteczek z przepisami momjej Mamy. Sa to przepisy ktore nazywam magicznymi, sa one bowiem w stanie przeniesc mnie w smaki mojego dziecinstwa.... Skoro u nas sezon truskawkowy az przytlacza slodkim zapachem truskawek, nie moze sie obyc bez szybkiego Placka Mamy z Owocami, dzisiaj z truskawkami... Bardzo lubie ten przepis, poniewaz jest szybki, prosty, pozwala na uzycie roznego rodzaju owocow (truskawek, brzoskwin, sliwek, moreli, itp.) i zawsze niezawodnie sie udaje.
4 cale duze jajka
1 szklanka cukru
1 lyzeczka b. dobrej jakosci ekstraktu waniliowego
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1 ½ szklankia maki
1 szklanka pokrojonych w czastki owocow (ja dodalam swieze truskawki)
Nagrzac piekarnik na 350F czyli 180C
Ubic mikserem na szybkich obrotach cale jajka z cukrem az zgestnieja, okolo 3-4 min. Dodac wanilie, przesiana make i proszek do pieczenia. Wymieszac na bardzo wonych obrotach; nie przemieszac bowiem ciasto nie bedzie pulchne. Wylac polowe ciasta na wysmarowana tluszczem foremke (ja uzylam okragla, 9 cali czyli okolo 22cm. Rozsypac na ciasto owoce i zalac owoce reszta ciasta. Piec 40 minut lub az drewniana wykalaczka wlozona w srodek ciasta nie bedzie obra ciastem po wyjeciu.

piątek, 19 czerwca 2009

Pizza Margherita


W koncu znalazlam chwilke czasu na zrobienie pizzy, o przepis na ktora moj Brat blaga mnie juz od jakiegos czasu. U nas najbardizej popularna jest “thin crust” pizza, czyli pizza o cienkiej skorce. Ja osobiscie jestem smakoszem pizzy i najbardiej doceniam prosta pizze w sylu margherita, czyli sos pomidorowy, ser i bazylia. Nie przepadam za dodatkami oliwek, cebuli, szynki, ananasa, kurczaka badz roznych innych dodatkow, ktore wedlug mnie tworza calkiem inne danie. Dla mnie pizza to dobre ciasto, bardzo dobry sos, swiezy ser i bazylia :)
Poniewaz mieszkam w okolicy; w ktorej na kazdym prawie kroku mamy oryginalna pizzerie z piecem na drewno, ktorych wlascicielami sa Wlosi lub osoby ktore uczyly sie robic pizze we Wloszech, nie czesto robie w domu pizze lub jak nawet robie to uzywam gotowe ciasto (surowe) z pizzerii. Kazdy ma swoja ulubiona pizze za ktora teskni i od ktorej jest na jakis sposob uzalezniony; tak wiec ja czesto odwiedam Luigi, moj maz odwiedza Angelo a Monika z Jurkiem czesto zaglodaja do Francesco… Kazdy z nich robi cienka pizze ktora inaczej smakuje... Wszystkie sa fenomenalne! Ponizszy przepis na pizze jest od Lorenza de' Medici, bowiem w wiekszosci przypadkow nie kazdy chce sie dzielic przepisem na ciasto, ktory przewaznie sie strzezonym sekretem rodzinnym. Ponizszy przepis to prosty przepis; ktory zamemu mozna udoskonalic, przybierajac pizze roznego rodzaju dodatkami, zaleznie od smaku i gustu :)

Pizza Margherita
Ciasto:
1 lyzeczka suszonych drozdzy
¾ kubka plus 1 lyzki letniej wody
2 ¾ kubka maki, plus ½ to zagniatania ciasta
1 lyzeczka soli
1 lyzka bardzo dobrej jakosci oleju z oliwek

Ciasto na 2 male (15cm srednicy) jub jedna duza (30 cm srednicy) pizze
W malej miseczce wymieszac wode z drozdzami, odstawic na okolo 10 minut, az powstanie piana i drozdze beda aktywne
W duzej misce wymieszac make ze sola. Zrobic zaglebienie w mace i dodac mieszanine wody i drozdzy, mieszajac widelcem, powoli do czasu az uformuje sie ciasto. Przeniesc ciasto na obsypana maka stolnice i ugniatac, az ciasto bedzie elastyczne (okolo 10 minut).
Wysmarowac olejem duza miske, az po brzegi i wlozyc do miski ciasto urobione w okragla galke. Obrocic galke w misce kilka razy, tak aby byla dokladnie pokryta byla olejem. Przykryc miske sciereczka i czekac az ciasto urosnie (dwa razy tyle) – okolo 1 godz, zaleznie od temepratury)
Przeniesc ciasto na stolnice i piescia uderzyc ciasto, tak aby ucueklo z niego powietrze i gazy. Po czym zaczac reka urabiac ciasto w dysk. Zawiesic ciasto na dloni tak aby centrum ciasta bylo na gornej czesci dloni i stopniowo rozciagac ciasto na dloni w okroagly dysk, na grubosc okolo ½ cm. Mozna pomoc rozwalkowywaniem ciasta walkiem. Ciasto powinno byc nieco ciensze w srodku dysku niz na brzegach. Zagniesc krawedzie pizzy, tworzac obrecz. Polozyc uformowane ciasto na posypana maka kukurydziana lopate na pizze lub drewnania deske (info ponizej)
Nagrzac piekarnik do 450F czyli 230C
Wlozyc do piekarnika pusta zeliwna lub kamienna tacke na pizze aby sie nagrzala

Dodatek na pizze:
1 kubek calych wloskich pomidoriw w puszce odcedzonych (polecam tylko jeden gatunek: pomidory San Marzano, poniewaz inne pomidory sa za bardzo kwasne lub wodniste, San Marzana w puszce mozna bez wiekszych problemow znalezc w supoermarkecie)
1 kubek utartego na grubym tarle twardego sera mozarella lub 1 duza kulka swiezego mozarella, pocietego w 10 -12 plasterkow
2 lyzki bardzo dobrej jakosci oleju z oliwek
10 listkow swiezaj bazylii lub ½ lyzeczki suszonej bazylii
Pieprz do smaku
1 lyzka maki kukurydzianej (lub 2 lyzki swyklej) do posypania deski

Posypac maka drewniana lopate na pizze lub drewniana deske, aby ciasto sie nie przykleilo i aby latwo sie zsunelo na goraca tacke w naszym piekarniku.
Polozyc na lopate lub deske uformowane wczesniej ciasto na pizze.
Posmarowac cisto olejem z oliwek, zostawiajac 2 cm od krawedzi nie posmarowane.
Rozgniesc widelcem odcedzone pomodory i polozyc na pizze, zostawiajac 2 cm od krawedzi puste.
Pozypac pomidory pieprzem.
Posypac utartym serem lub rozlozyc plastry swiezego sera.
Roslozyc 5 listkow bazylii badz posypac sucha bazylia.
Ostroznie zsunac pizze na goraca taske w piekarniku. Piec, az dolna czesc bedie miala zloty kolor, okolo 15 minut. Zesunac z tacki na drewniana deske I posypac reszta poszarpanych listkow swiezej bazylii. Ochlodzic 5 minut aby ser troche sie scial.
Bon Appetit

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Konfitura z Pigwy


Rozmawialam wczoraj z Mama na temat pigwy z ktorej moja Mama robi wysmienity syrop do herbaty oraz konfiture. Drzewo pigwy rosnie w ogrodzie moich rodzicow. Pigwa jest to owoc pokryty malenkimi aksamitnymi wloskami przypominajcy troche wygladem gruszke, oryginalnie pochodzacy z Bliskiego Wschodu. Stare opowiesci mowia, ze jablko Adama i Evy to byla wlasnie pigwa… Owoca pigwy nie da sie zjesc na surowo tak jak jablko czy gruszke jest to bowiem owoc niesamowicie twardy, kwasny i cierpki. Nasiona pigwy sa bardzo trujace dla ludzi i zwierzat i musza byc usuniete z owoca. Pigwa zawiera bardzo duzo pektyn i jest najczesciej uzywana do robienia dzemow i galaretek. Na Bliskim Wschodze i w krajach polozonych przy Morzu Srodziemnym pigwa jest dodawana do gotowania a raczej duszenia baraniny, miesa z kozy lub wieprzowiny. Jej bowiem kwas powoduje ze mieso robi sie kruche a jej cierpki smak dodaje miesu “czystego” smaku.
W Niemczech i we Francji z pigwy robi sie soki.
Hindusi robia z piugwy chutney, smazac pigwe z cebula, ostra paptyka, sokiem z pomaranczy, sola Ii pieprzem. W Maroko, pigwa jest przygotowywana z gozdzikami i cynamonem.
W Korei pigwa jest dodawana do herbaty.
W Polsce natomiast, moja Mama robi fantastyczna konfiture i syrop z pigwy.
Do Stanow Zjednoczonych pigwe przywiezli kolonisci w XIX wieki. Nie rosnie ona jednak dobrze na ziemach Ameryki Polnocnej a owoce pigwy nie sa popularne w kuchni amerykanskiej (http://www.vegparadise.com/highestperch51.html )
Popularne sa natomiast w Stanach Zjednoczonych galezie pigwy pokryte przepieknymi rozowymi badz bialymi kwiatami. Galezie pigwy wklada sie do wody i po krotkim czasie pokrywaja sie one przepieknie i bardzo silnie pachnacymy kwiatami, a pozniej owocami. W Stanach Zjednochonych galezie pigwy pokryte kwiatami badz tez owocami sa uzywane do ozdoby sal weselnych badz sal w ktorych celebruje sie wieczorki panienskie. Mozna na galeziach wieszac karteczki podajace numer stolu przy ktorym goscie beda siedziec. Mozna na nich rowniez wieszac jedwabne torebeczki wypelnione lukrowanymi migdalami, ktore tradycyjnie rozdawane sa wszystkim uczeszczajacym w weselu badz w wieczorze pannienskim,
Po wczorajszej rozmowie z Mama, pojechalam na farme i znalazlam znalazlam owoce pigwy… No i oczywiscie zrobilam marmalade a pigwy.

Konfitura z Pigwy
1.5 kg pigwy
4 kubki wody
4 kubki cukru
1 lyzeczka cynamonu
Sok z 1 cytryny

Nalezy pigwe bardzo dokladnie wymyc szczoteczka, tak aby zmyc wloski ze skorki. Obrac owoce ze skorki, przeciac na czastki i usunac gniazda nasienne. Nasiona ktore jak juz wczesniej wspomnialam sa trujace natychmiast wyrzucic. Natomiast skorki swiazac w gaze po czym gaze zawiazas sznureczkiem. Zetrzec obrane trzastki pigwy na cienkie plastrerki uzywajac malakseru badz malej szatkownicy. Wsypac do garnka ze stali nierdzewnej, dodac wode, zawiniete w gaze skorki i gotowac przez okolo 30-40 minut, mieszajac od czasu do czasu. Jezeli woda wyparuje, dodac wiecej wody. Mozna gotowanie przerwac w polowie i zakonczyc na drugi dzien (tak robi moja Mama)
Kiedy pigwa bedzie miekka, wyjac gaze ze skorkami, wycisnac i wyrzucic. Uzywajac tluczka do ubijania ziemniakow, zmiazdzyc owoce, dodac 4 cubki cukri, cynamon i sok z cytryny. Smazyc ciagle mieszajac przez nastepne 20-30 minut. Przelac do sloiczkow i zapasteryzowac.
Serwowac z tostem i z roznego rodzaju serami (polecam Edam, Provolone, Cheddar, Gruyere, Manchego, Gulda lub nawet Brie)
Moja Mama poleca rowniec dodac lyzeczke przetworu do herbaty – Yum

piątek, 12 czerwca 2009

Konfitura z truskawek




Zdecydowalam sie pojsc w kroki mojej Mamy i zapieczetowac smak sezonu truskawkowego prezerwujac ich zapach, swiezos i urok w szklanych sloikach. Wyszukalam w mojej biblioteczce ksiazek kucharskich ksiazke francuskiej autorki Krystyny Farber, ktora ktos kto uwaza ze gotowanie to jest sztuka a robienie udanych konfitur to jest talent, dal mi kiedys w prezencie.
Ta wlasnie ksiazka “Mes Confitures”, ktora przeczytalam jak milosna nowele, niesamowicie mnie zainsparowala. Tak wiec na nastepny dzien wrocilam do domu ze zakupow chyba z 50 rodzajami roznego rodzaju sloikow na przetwory i kilkoma kilogramami swiezych truskawek. Caly dom natychmiast wypelnil sie swiezym i znajomym mi zapachem … Po czasie dopiero sobie uswiadomilam ze jest to zapach z mojego dziecinstwa, z domu rodzinnego, gdzie w kazdym roku w czerwcu, moja Mama masowo robila roznego rodzaju truskawkowe przetowry: od mrozonych truskawek, do kompotow i dzemow, po rozplywajace sie od truskawkowej slodyczy konfitury truskawkowej…
W swojej ksiazce milosnej o konfiturach, Krystyna Faber zapoznala mnie z kilkoma interesujacymi sekretami na to aby nasze konfitury zakonczyly sie sukcesem,… Krystyna pisze ze owoce musza byc zbierane wczesnnie rano, w pogodny i bezdeszczowny poranek, zanim jeszcze owoce pokryje rosa. Pokryte bowiem rosa owoce zawieraja duzo wody i spowoduja ze nasze przetwory beda wodniste Iinie beda w stanie skoncetrowac smaku i zapachu owoca. Natomiast owoce zebrane po poludniu sa za bardzo wyszuszone sloncem i nie zawieraja tyle smaku co owoce zebrane wczesnym ranem, po nocnym odpoczynku.

Poza tym aby zaprezerwowac kolor owoca, naczynie uzuwane do marynowania konfitur powinno byc porcelanowe lub szklane (nie plaskilowe lub metalowe) a naczynie do smazenia konfitur musi myc miedziane lub z nierdzewnej stali (nie teflonowe, aluminiowe, lub z innego metalu) z szeroka powierzchnia do gotowania. Czyli garnek powinien byc plytki i szeroki a nie waski, wysoki i gleboki. To pomoze szybkiemu odparowaniu wody z owocow. Poza tym to naczynie powinno byc przeznaczone tylko i wylacznie do robienia przetworow… Podobnie z lyzka do mieszana; musi ona byc albo miedziana, z nierdzewnej stali lub drewna i przeznaczona tylko do robienia przetworow. Aby nasze konfitury sie udaly, poza pierwszej jakosci produktami, wyparzonymi sloikami, odpowiednia miska do marynowania owocow, odpowiedniego garnka i lyzki, potrzeba duzo cierpliwosci, radosci I milosci… Bez tego bowiem nasze konfitury nie beda sie wiele roznic od tych kupionych w sklepie…
Moj przepis, troszke zmodyfikowany, jest zaczerpniety z ksiazki Krystyna Faber i zawiera truskawki kupione niestety na farmie oraz moj usmiech, radosc i milosc do gotowania.

2 kg truskawek,
6 szklanek cukru
Sok z 1 cytryny
15 liskow swiezej miety
15 ziarenek czarnego pieprzu, swiezo zmielonego

Bardzo szybko oplukac owoce, tak, aby nie mialy czasu wchlonac wody. Wysuszyc je sciereczka, oczyscic z gniazd i przeciac na pol.
Wsypac truskawki do porcelanowej lub szklanej miski, wymieszac z cukrem, sokiem z cytryny, przykryc folia i zostawic na noc w temperaturze pokojowej aby skladniki sie zamarynowaly.
Nastepnego dnia, przelac truskawki z miski do miedzianego lub z nierdzewnej stali garnka o szerokiej powierzchni i zagotowac przez 3 minuty. Po czym przelac mieszanke truskawkowa z powrotem do porcelanowej lub szklanej miski, przykryc folia I jak ostygnie, schowac do lodowki na noc.
Nastepnego dnia, wlozyc maly spodeczek do zamrazalnika, wymyc i wyparzyc sloiki I zakretki. Ja myje i parze slkoiki oraz zakretki w maszynie do mycia naczyn. Przecedzic mieszanke truskawkowa przez sito i zagotowac sam syrop bez truskawek w naszym miedzianym lub z nierdzewnej stali garnku przez okolo 10 minut, az temperature syropu bedzie miala 105C lub 221F.

Uzywajac lyzki z nierdzewnej stali zebrac z powierzchni syropu piane, dodac odcedzone wczesniej truskawki, miete i pieprz. Gotowac delikatnie mieszajac przez okolo 5 minut. Uzywajac lyzki z nierdzewnej stali zebrac znowu z powierzchni piane.
Wyjac z zamrazalnika spodeczek i wlac na spodeczek kilka kropel konfitury. Konfitura na schlodzonym spodeczku powinna zgestniec. Jezeli nie zgestnieje, nalezy nasza miksture dluzej gotowac, az do czasu kiedy po testowaniu na zimnym spodeczku konsystencja konfitury bedzie przypominac konfiture. Czas gotowania jest trudno okreslic, zalezy on bowiem od zawartosci wody w naszych owocaz oraz powierzchni parowania uzywanego przez nas garnka.
Przelac konfiture do sloikow, zapasteryzowac, po czym jesc i palce lizac.

środa, 10 czerwca 2009

Maślankowe Biskwity z Maslem Truskawkowym


Buttermilk Biscuits czyli Maślankowe Biskwity sa niezmiernie popularne szczegolnie na poludniu Stanow Zjednoczonych i sa jednym z tradycyjnych amerykanskich przysmakow. Zjada sie je na sniadanie z jajkami, bekonem, marmolada, na lunch ze smazonym kurczakiem, lub na kolacje, jako dodatek to ziemniakow, miesa, salaty, itp. Kazda dobra gospodyni ma swoj wlasny przepis na Maślankowe Biskwity a kazda gorsza gospodyni moze kupic ciasto na Maślankowe Biskwity w lodowkach wszystkich supermarketow. Maślankowe Biskwity sa oczywiscie na glownym Menu w MacDonald’s, w Popeyes i w KFC (Kentucky Fried Chicken). Ponizszy przepis jest zaczerpniety a czasopisma Everyday Food.

Maślankowe Biskwity z Maslem Truskawkowym
4 kubki mąki I troche wiecej do walkowania cista
2 łyżki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczalnej
2 łyżki cukru
2 łyżeczki soli
1 kubek (2 paluszki) masła bardzo zimnego, pocietego na male kawalki
4 łyżki stopionego masla
1-1/2 kubka niskotłuszczowekj maślanki
Nagrzac piekarnik do 450 F czyli 230 C.
W malakserze spulsowac mąke, proszkek do pieczenia, sode do pieczenia, cukier i sól. Dodawac po troche zimnego masla, pulsujac, nie mieszajac na pelnych obrotach, az mieszanina bedzie miala teksture platkow owsianych. Pod koniec dodac maslanke, tak aby ciasto bylo nawilżone, po czym puslowac tylko 2 do 3 razy. Wylozyc ciasto na lekko posypana maka stolnice i ulozyc z ciasta okragly dysk. Nie urabiac ciasta. W ciescie maja byc kawalki masla, ktore spowoduja ze nasze biskwity beda puszyste i kruche. Rozwalkowac ciasto na grubosc 3 centymetrow i wyciac okragle biskwity szklanka lub metalowa foremka. Powinno powstac 12 biskwitow. Ulozyc je na blaszce w 3 cm odleglosci od siebie. Posmarowac gore stopionym maslem i piec aż biskwity są puszyste i złote, 12 do 15 minut. Podawać ciepłe lub w temperaturze pokojowej.
Zamiast w malakserze, ciasto tez mozna rowniez usiekac nozem lub siekaczem do ciasta kruchego, starajac sie nie dodtykac ciasta rekoma, ktorych cieplo rozpusci maslo co pozniej spowoduje ze biskwity nie beda puszyste.

W tym czasie kiedy biskwity sa w piekarniku, zrobic maslo truskawkowe

Masło Truskawkowe
1 cup (2 paluszki) masła niesolonego, w temperaturze pokojowej
1 / 4 kubka cukru
1 / 4 łyżeczki soli
1 / 2 kubka swiezych, drobno posiekanych truskawek
Uzywajac elektrycznego miksera ubijać masło, cukier, sól do ok. 1 minuty. Dodac truskawki i ubic az polacza sie z maslem ale nie do czasu az masa jest całkowicie jednolita - w masie powinny byc kawaleczki truskawek. Uzyc maslo do smarowania biskwitow.
Nasze maslo truskawkowe moze byc poporcjowane, owiniete w folie i zamrozone do 2 miesięcy.

Posmarowac biskwity maslem truskawkowym, polozyc na ladnym talezyku porcelanowym, ugrysc ten puszysty przysmak i usmiechnac sie do wiosny i sezonu truskawkowego :)

poniedziałek, 8 czerwca 2009

Narodowe Swieto Paczkow (Donuts)


Prawie zapomnialam ze 5go czerwca bylo u nas obchodzone Narodowe Swieto Paczkow (National Donut Day). Zgodnie z Wiktionary, donut jest to kawalek ciasta, smazoneg w oleju, po czym nadziewanego dzemem, budyniem, badz tez oblewanego czekolada lub lukrem.
W Stanach Zjednoczonych najbardziej popularne sa paczki z Dunkin’ Donuts czyli w doslownym tlumaczeniu "Osle Paczki". Dunkin’ Donuts mozna znalesc doslownie na kazdym zakrecie, na kazdym zajezdzie, w molach sklepowych, na lotniskach, itd. Wikipedia pisze ze Dunkin’ Donuts powstal w 1951 roku i na dzien dzisiejszy ma okolo 8,000 cukierni w 30 krajach, z ktorych 5,800 znajduje sie w U.S. Dzisiaj rano w pracy kupilismy 3 pudelka paczkow, ale zanim dobieglam aby zrobic zdjecie, po paczkach zostalo pobojowisko. Jestem wiec zmuszona uzyc zdjecia internetowe.
Poza paczkami, Dunkin’ Donuts sprzedaje rowniez dobra kawe, bagels oraz bardzo polularne munchkins, czyli dzurki paczkowe (moje ulubione). Sa to po prostu smazone w oleju dziurki ktore wycinane sa w paczkach. Wygladaja one jak miniaturkowe okragle paczki I rowniez sa nadziewane dzemem, budyniem, albo oblewane czekolada lub lukrem.
Musze rowniez wspomniec, ze Dunkin’ Donuts zawsze dostosowuje sie do wszystkich obchodzonych tutaj swiat. Tak wiec w okresie Swiat Bozego Narodzenia, paczki przypominaja urbane choinki, w Swietao Pamieci Narodowej czyli Memorial Day, maja kolory flagi amerykanskiej, w Swieto Strachow, czyli Halloween, lukier na paczkach jest koloru pomaranczowego, i narysowane san a lukrze nietoperze, duchy, dynie, wampiry, czarne koty…
W okolicy gdzie ja mieszkam, najbardziej popularne sa jednak poczki Krispy Kreme Doughnuts (
http://www.krispykreme.com/ ), z piekarni, ktora powstala juz w 1937 roku w Winston-Salem w Polnocnej Karolinie i przeniosla sie w okolice Nowego Jorku, gdzie cieszy sie obecnie niesamowita popularnoscia. Tradycyjne poczki sprzedawane przez ta piekarnie to sa proste paczki z dziurka z ciasta o smaku i konsystencji niesamowicie lekkiego biszkoptu, oblewane lukrem i sprzedawane jeszcze jak sa cieple.
Palce lizac :)

piątek, 5 czerwca 2009

Truskawkowe Daiquiris


Na szczescie dzisiaj juz piatek no i weekend, ktory jak zwykle jest zapakowany urodzinami, piknikami, nastepnymi urodzinami, spotkaniem ze znajomymi, itd… W miedzy czasie musze przeciez znalesc przynajmniej godzinke zeby polezec na plazowym piasku, poczytac ksiazke i oddychnac troche od wypelnionego stresujacymi zebraniami, telefonami, mailami, nastepnymi zebraniami i mailami tygodnia w pracy i nabrac sily na nastepny tydzien… Tak wiec zaczynam moj weekend napojem alkoholowym… A ze mamy sezon truskawkowy, zdecydowalam sie na Truskawkowe Daiquiris… Przepis z TGIF czyli Thank God its Friday, czyli Dzieki Bogu ze juz Piatek (http://www.tgifridays.com/home/welcome.aspx)

¾ szklanki zmiksowanych na gladka mase truskawek
1 szklanka lekkiego rumu (ja uzylam Bacardi)
4 lyzeczki cukru
Sok z 4 limonek
Kilka kostek lodu
2 cale truskawki do przybrania szklanki
W mikserze zmiksowac truskawki (na mase truskawkowa), dodac cukier, rum, sok z lemonek, lod, miksowac do czasu az cukier sie rozpusci i lod jest zupelnie rozkruszony az zagesci nasz drink. Przelac do lampek lub szklanek, przyzdobic truskawka no i saczyc ten orzezwiajacy drink z duzym usmiechem na twarzy.
Przyjemniego Weekendu zycze :)

czwartek, 4 czerwca 2009

Salatka ze Szpinaku z Pieczonymi Truskawkami



Zaczely sie u nas w sklepach masowo pojawiac truskawki ktore sa teraz w sezonie w Californii. Momo ze to nie sa to te nasze z New Jersey, ktore sa mniejsze i o wiele slodsze, tym z Cali tez prawie nic nie brakuje… Ja kupuje je masowo wiec u nas w domu wszystko teraz na truskawkowo od sniadania, po lunch, az do kolacji… poza przetworami..... te bowiem bede robic dopiero jak miejscowe truskawki sie pojawia :)
Wyszukalam przepis w Oxmoor House na salatke, ktora zrobilam i ktora stwierdzilam jest smaczna, latwa do wykonania, no zawiera truskawki…

2 koszyczki truskawek
2 lyzki + 6 lyzek oleju z oliwek z pierwszego tloczenia
1 lyzka + 2 lyzki cukru
1/4 lyzeczki soli + 1/2 lyzeczki soli
pieprz do smaku
6 lyzek octu winnego z czerwonego wina
1/4 kubka soku z pomaranczy (wycisniety z 1/2 swiezej pomaranczy)
4 lyzeczka posiekanego swiezego estragonyu
1/2 kubka uprazonych na patelni lub w piekarniku posiekanych migdalow
9 kubkow mlodych listkow szpinaku lub miekkiej mlodej salaty
3 lyzki sera pecorino romano utartego na tarelku
Rozgrzac piekarnik na 400F czyli 200C.
Oczyscic truskawki z gniazd i pociac je w zdluz na polowki. Truskawki dokladnie wymieszac z 2 lyzkami oleju z oliwek, 2 lyzkami cukry, 1/4 lyzeczki soli i swiezym pieprzem. Rozlozyc wymieszane truskawki w zaroodpornym naczyniu lub na blaszce na ciastka (na foli lub perganinie) i piec w piekarniu przez 8-10 minut. Ostudzic do temperatury pokojowej. W tym samym czasie w miseczce wymieszac ocet z wina, sok z pomaranczy, estragon, 1 lyzke cukru, ½ lyzeczki soli, szczypte swiezego pieprzu. Mieszajac, wlewac bardzo powoli 6 lyzek oleju z oliwek, tak any skladniki sie rozpuscily i aby zrobil sie sos (dressing - vinaigrette). Polac sosem liscie szpinaku lub salaty, wymieszac, dodac upieczone truskawki, uprazone migdaly, polac kropelkami sosu dla ozdoby :) I posypac serem pecorino romano. Z tego przepisu wyjdzie 6 malych salatek.
Smacznego truskawkowego sezonu :)

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Poobiedni Mietus …


W kazdym roku powtarza sie ta sama historia… Czyli lato w pelni, wszyscy pedza na plaze no a ja… jak zwykle nie gotowa aby wcisnac sie w moje bikini. Ten rok jest szczegolnie bolesny ze wzgledu na nasz pobyt we Wloszech, gdzie niczego ale to naprawde niczego sobie nie zalowalam. W kazdym z okolo 20 miast ktore odwiedzilizmy, musialam degustowac sie gelato... Przyznam sie ze w niektorych miastach tak jak w Rzymie lub na Capri, degustowalam sie gelato nawet kilka razy dziennie... Tak jak wiekszasc tutystow szuka we Wloszech zabytkow, sztuki, hostorii, ja szulalam restauracji, kafejek i lodziarni... Po tegorocznym wiec pobycie we Wloszech co w tym roku uzywam jako wymowke na moja sytuacje z bikini :) ciezko teraz pracuje zeby zwalczyc negatywne efekty mojej milosci do jedzenia... Czyli dieta, yoga i bieganie z Monika jest przymusowe kilka razy w tygodniu...
Bedac kiedyc w restauracji podpatrzylam ciekawy sposob na zaspokojenie slodkiego zeba.. Po odmowieniu kelnerowi deseru ktory oferowal z duzym usmiechem oraz po poinformowaniu Go, ze "przeciez jestem na diecie", nasz kelner wrocil do stolu z jeszcze wiekszym usmiechem i z talezykiem pelnym bardzo oryginalnych mietusow czekoladowych....
Oczywiscie nie obylo sie o ublagania o przepis i technike wykonania... Wyprobowalam przepis w domu i jest fantastyczny! Dziele sie wiec tym latwym, oryginalnym i malokarorycznym przepisem na poobiedni mietus, ktory zaspokoi nasz smak na cos slodkiego bez konsumpcji wyskokalorycznego deseru i ktory moze byc rownie dobrze uzywany do ozdobienia ciasta lub deseru:
Utopic na parze w malym zaroodpornym naczynku ½ tablicy gorzkiej chekolady. Trzymajac pinseta za ogonek listki miety, zmoczyc je do polowy w czekoladzie i roz;ozyc na talerzu wczesniej ochlodzonym w zamrazalniku przez okolo 10 minut. Wlozyc talez z lismi w czekoladzie z powrotem do zamrazalnika i nasz deser bedzie gotowy za okolo 10-15minut.
Smacznego :)